startup-photosWszystkim nam, mającym na co dzień styczność z księgowością, mocno daje się we znaki wprowadzony w 2013 r. przepis nakazujący korektę kosztów w przypadku niezapłacenia faktury w określonym terminie.

Zgodnie z tym przepisem: „…w przypadku zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatku i nieuregulowania zobowiązania w terminie 30 dni od daty upływu terminu płatności, podatnik jest obowiązany do zmniejszenia kosztów uzyskania przychodów o nieuregulowaną kwotę wraz z upływem powyższego 30-dniowego terminu.

Natomiast jeżeli termin płatności jest dłuższy niż 60 dni, a faktura nie została uregulowana, zmniejszenia kosztów uzyskania przychodów dokonuje się z upływem 90 dni od daty zaliczenia wydatku do kosztów uzyskania przychodów…”

Osoby zajmujące się rozliczeniami spędzają aktualnie mnóstwo czasu na żmudnej weryfikacji płatności za faktury.

Ale jest dobra wiadomość! Od 1 stycznia 2016 r., ten niepopularny wśród księgowych przepis przestaje obowiązywać!
Ustawa z 5 sierpnia 2015 r. przewiduje uchylenie art. 15b ustawy o CIT oraz art. 24d ustawy o PIT, a więc przepisów, które od 2013 r. nakazują obowiązkową korektę kosztów uzyskania przychodów w przypadku nieuregulowania w terminie faktury.

Przepisy o korekcie kosztów z niezapłaconych faktur zostały dodane z początkiem 2013 r. przez „ustawę o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce”. W myśl przyjętych wówczas założeń mechanizm tzw. korekty kosztów miał przyczyniać się do likwidacji zatorów płatniczych i poprawy sytuacji finansowej przedsiębiorców.
Rzeczywistość okazała się jednak inna. Obowiązki nałożone na podatników są niewspółmiernie uciążliwe, a czasem ich wykonanie jest wręcz niemożliwe. W wielu firmach produkcyjnych systemy finansowo-księgowe nie przewidują możliwości wygenerowania informacji o zapłatach za faktury dotyczące surowców, które zostały najpierw przekazane do produkcji, a następnie sprzedane tworząc koszt jednostkowy wyprodukowanego towaru zaliczany do kosztów uzyskania przychodów.

Uchylenie niefortunnego przepisu większość na pewno przyjmie z zadowoleniem. Przepisy faktycznie nie przyczyniły się do likwidacji zatorów płatniczych, a przysporzyły wiele dodatkowych obowiązków działom finansowo-księgowym. Należy się więc cieszyć, że ustawodawca w końcu do zauważył. Szkoda tylko, że koszty nietrafionego działania ponieśli podatnicy…